Na czym polega marketing dla deweloperów?
To promocja konkretnej inwestycji i doprowadzenie zainteresowanego do biura sprzedaży. Składają się na to strona lub landing page inwestycji, kampanie w Google i Meta, obecność w wynikach organicznych, remarketing oraz mierzenie kosztu pozyskania kontaktu. Celem nie są zasięgi, tylko rozmowy z kupującymi.
Ile kosztuje marketing inwestycji deweloperskiej?
Prowadzenie kampanii pod jedną inwestycję to zwykle od 1500 do 3000 zł miesięcznie, a przy kampaniach połączonych z pozycjonowaniem i social mediami od 3000 do 6000 zł. Do tego dochodzi budżet reklamowy wydawany w Google i Meta, ustalany osobno i zależny od miasta oraz liczby mieszkań.
Ile kosztuje pozyskanie jednego leada deweloperskiego?
Zależy od miasta, ceny mieszkań i liczby konkurencyjnych inwestycji w okolicy. W mniejszych miastach koszt kontaktu bywa kilkukrotnie niższy niż w Warszawie czy Krakowie. Zamiast podawać z góry liczbę, sprawdzamy podczas konsultacji, ilu deweloperów licytuje te same frazy, i dopiero na tej podstawie szacujemy widełki.
Jak docieracie do osób kupujących mieszkanie?
Łączymy trzy drogi. Pierwsza to wyszukiwarka, czyli osoby, które już szukają mieszkania w danej lokalizacji. Druga to kampanie w Meta kierowane na obszar, wiek i sytuację życiową. Trzecia to remarketing do osób, które były na stronie inwestycji, ale nie zostawiły kontaktu, a takich jest zwykle najwięcej.
Czy tworzycie strony internetowe inwestycji?
Tak. Projektujemy strony i landing page inwestycji z listą mieszkań, rzutami, wizualizacjami, mapą okolicy i formularzem kontaktu. Strona inwestycji jest miejscem, w którym kampania zamienia się w zapytanie, więc traktujemy ją jako element kampanii, a nie osobny projekt.
Kiedy zacząć promocję inwestycji?
Zwykle na kilka miesięcy przed startem sprzedaży. Wtedy zbieramy listę zainteresowanych i budujemy rozpoznawalność, żeby w dniu startu były już kontakty do obdzwonienia. Pozycjonowanie strony dewelopera warto zacząć jeszcze wcześniej, bo pracuje wolniej, ale służy potem wszystkim kolejnym inwestycjom.
Jak mierzycie efekty swojej pracy?
Liczbą kontaktów, kosztem pozyskania jednego kontaktu i tym, ile z nich doszło do prezentacji mieszkania. Kliknięcia i wyświetlenia raportujemy, ale nie są miarą sukcesu. Żeby to działało, na starcie konfigurujemy pomiar formularzy i telefonów, bo bez tego rozmowa o skuteczności jest zgadywaniem.
Co jeśli mamy własne biuro sprzedaży i marketing wewnętrzny?
To częsta sytuacja i dobrze działający układ. Wasz zespół zna inwestycję i klientów, my dokładamy prowadzenie kampanii, pozycjonowanie i produkcję materiałów. Ustalamy wtedy jasny podział zadań i wspólny sposób raportowania, żeby nie dublować pracy.
Czy działacie lokalnie i ogólnopolsko?
Tak. Prowadzimy kampanie dla inwestycji w różnych miastach, w tym w Warszawie i Krakowie, gdzie mamy biura. Przy inwestycjach w mniejszych miejscowościach ważniejsza od budżetu bywa precyzja obszaru, bo grupa odbiorców jest mniejsza i łatwo przepalić pieniądze na osoby spoza rejonu.
Dla kogo jest ta oferta?
Dla deweloperów mieszkaniowych i komercyjnych, biur sprzedaży inwestycji oraz firm budowlanych, które sprzedają własne projekty. Pracujemy zarówno przy pojedynczych osiedlach, jak i przy portfelach kilku inwestycji prowadzonych równolegle.