Dlaczego regularnośćDlaczego w Krakowie liczy się rytm i sezon
Jeden dobry post nie zmienia niczego. Algorytmy uczą się konta przez tygodnie, a odbiorca zapamiętuje markę, którą widuje regularnie. Dlatego pracujemy planem, nie zrywami.
W Krakowie dochodzi do tego sezonowość, silniejsza niż w innych miastach. Turystyka, kalendarz akademicki i kalendarz festiwalowy układają rok w wyraźne szczyty i doliny. Profil prowadzony równym tempem przez dwanaście miesięcy marnuje potencjał szczytu i przepala budżet w dolinie. Planujemy więc intensywność z wyprzedzeniem, a nie reagujemy, gdy sezon już trwa.
Druga rzecz to język. Jeśli Waszymi klientami są także goście z zagranicy, część treści musi działać po angielsku, i nie chodzi o tłumaczenie wszystkiego. Zwykle wystarczy dwujęzyczny opis w kluczowych publikacjach oraz anglojęzyczne informacje praktyczne, czyli godziny, dojazd, rezerwacja.
Trzecia to formaty. Wideo pionowe buduje zasięg wśród osób, które Was nie znają, karuzela tłumaczy, a zwykły post przypomina obserwującym. Mieszamy je świadomie, zamiast robić wszystkiego po równo.
Plan publikacji powstaje na miesiąc do przodu, a raport pokazuje, skąd realnie przyszły zapytania.